140. Nocna Pielgrzymka Pokutno-Błagalna do Legnickiego Pola

Ok. 60 osób wzięło udział w pieszej wyprawie do bazyliki św. Jadwigi w Legnickim Polu.

W nocy z soboty na niedzielę 5 na 6 września ulicami Legnicy wyruszyła 140. Nocna Pielgrzymka Pokutno-Błagalna do Legnickiego Pola.

Wydarzenie rozpoczęło się Apelem Jasnogórskim oraz Eucharystią oraz w legnickiej świątyni pw. św. Jana Chrzciciela. – Pielgrzymka rusza z Maryją regularnie już od dwudziestu lat. To Ona cały czas zwraca nasz wzrok, serce, a także umysł i duszę ku Chrystusowi – mówił w świątyni o. Bronisław Staworowski OFMConv, który tej nocy po raz pierwszy przewodniczył grupie pielgrzymkowej. – Idziemy i co wydarza się w naszym życiu? Czym są dla nas te krótkie nocne pielgrzymki? Czy udaje nam się otworzyć na Ducha Bożego tak mocno, aby rzeczywiście nasze życie stawało się inne? – pytał wiernych franciszkanin.   

Zakonnik starał się podkreślić, co jest najważniejsze w nocnych wyprawach pokutno-błagalnych. – Jeśli nie otworzymy serca na działanie Ducha Bożego, to na nic będą: Eucharystia, modlitwy, różańce, również nasze kroczenie i zmęczenie. Razem z Maryją musimy otwierać się na obecność Boga w nas samych. Bądźmy takimi nośnikami, które przynoszą zbawienie sobie i innym – zachęcał o. Staworowski, który stwierdził, że w pielgrzymowaniu chodzi o to, by wierni po powrocie do domu byli już odmienionymi ludźmi.

Po oprawieniu nieszporów i adoracji Najśw. Sakramentu, pątnicy wyruszyli ulicami miasta. Nocnym wyjściom w sobotnie wieczory towarzyszą czasem złośliwe uwagi i niewybredne komentarze ze strony –najczęściej nietrzeźwych- mieszkańców miasta. – To się zdarza, jednak częściej ludzie nas pozdrawiają – mówi Pan Marek, współorganizator pielgrzymek. – Przed wyjściem jesteśmy zawierzani troskliwej opiece Jezusa i Maryi – dodaje mężczyzna.

Pełna relacja na stronie LEGNICKIEGO GOŚCIA NIEDZIELNEGO.

Scroll Up