O moralnej medycynie i „zaciekłości terapeutycznej”

Kluczem do porządku wartości są prawda i dobro, nade wszystko odnoszące się do człowieka – mówił w Lubinie ks. prof. Piotr Kieniewicz podczas wykładu „Chrześcijanin wobec dylematów w medycynie”.

Ks. prof. Kieniewicz, autorytet w dziedzinie bioetyki, dyrektor Ośrodka Wsparcia Płodności „Naprotechnologia” był gościem jubileuszowego, 50. Salezjańskiego Kociołka Kultury po raz pierwszy.

Podczas spotkania zorganizowanego w parafii pw. św. Jana Bosko w Lubinie skupił się m. in. na kwestii ograniczeń moralnych we współczesnej medycynie. Zdaniem uczonego maja one bardzo złożony charakter i nie wszystko, co w medycynie jest technicznie możliwe oraz prawnie dopuszczalne, jest także moralnie godziwe.

– Medycyna oparta na najnowszych technologiach i pozbawiona ograniczeń prawnych jest medycyna dostępną wyłącznie tym, którzy mają kasę. W krajach tzw. wysoko rozwiniętego systemu opiekuńczego zdrowi umawiają się ze zdrowymi ile mogą wydać na chorych. Jak wyjdzie im, że za dużo, to wprowadza się „łagodne” ograniczenie liczby chorych, np. poprzez eutanazję – dowodził ks. prof. Kieniewicz.

Gość jubileuszowego, Salezjańskiego Kociołka Kultury uważa, że obecnie najbardziej rozpowszechnionym systemem moralnym jest relatywistyczny indywidualizm.

 

całość artykułu oraz fotogaleria na stronie Legnickiego Gościa Niedzielnego

Scroll Up