Lubin. Podwójne obchody na św. Jana Bosko

Parafialny odpust połączony był tutaj z obchodami setnej rocznicy pobytu salezjanek w Polsce. Eucharystii przewodniczył bp Andrzej Siemieniewski.

W poniedziałek 31 stycznia parafia pw. św. Jana Bosko w Lubinie świętowała odpust oraz stulecie pobytu salezjanek na polskich ziemiach.

Tuż przed Eucharystią s. Ewa Wolska, dyrektor lubińskiego – jedynego w naszej diecezji – domu sióstr Zgromadzenia Córek Maryi Wspomożycielki, przybliżyła dzieje zakonu.

Na początku liturgii wiernych przywitał ks. Stanisław Gorczakowski SDB, proboszcz i dyrektor męskiej wspólnoty zakonnej. Mszy św. z udziałem braci salezjańskiej oraz lokalnych duszpasterzy przewodniczył biskup legnicki Andrzej Siemieniewski. – Kościół pełny jest pięknych, dobrych świadectw o tym, co to znaczy być uczniem św. Jana Bosko i św. Marii Dominiki Mazzarello – mówił hierarcha o założycielach sióstr salezjanek.

 – Sto lat temu przedstawicielki waszego zakonu przybyły do Polski i rozpoczęły w naszej ojczyźnie bardzo ważną i odpowiedzialną pracę z dziećmi i młodzieżą, którą kontynuujecie aż do dzisiaj – mówił jeden z przedstawicieli braci górniczej z parafii pw. św. Barbary w Lubinie. – Pracujecie wytrwale i cicho, nie oczekując splendoru, rozgłosu, ani podziękowań – zwrócił się do sióstr. – Wasz wysiłek dla ratowania dzieci i młodzieży jest szczególnie ważny w dzisiejszym, tak zsekularyzowanym, zdeprawowanym świecie. Prosimy was: nie ustawajcie w walce o przyszłość najmłodszego pokolenia, naszych rodzin, ojczyzny i Kościoła – dodał. Tego dnia każda z pięciu sióstr posługujących w Lubinie otrzymała różę. 

Dom zakonny lubińskiego Zgromadzenia Córek Marii Wspomożycielki mieści się w Lubinie przy ul. Wierzbowej 18, tuż obok świątyni pw. św. Jana Bosko. Mieszkające tam zakonnice posługują również przy parafiach pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa i Matki Bożej Częstochowskiej.

Pełna fotorelacja na stronie LEGNICKIEGO GOŚCIA NIEDZIELNEGO.