Przed nami Jubileusz Roku 2033
Data publikacji: środa, 04-02-2026
Kościół na świecie powoli zbliża się do Jubileuszu Roku 2033. W 2023 roku biskup legnicki Andrzej Siemieniewski wydał broszurę pod tytułem "Nowenna Kościoła legnickiego przed Jubileuszem 2033. W drodze na spotkanie z Jezusem Chrystusem Odkupicielem". Biskup odniósł się w niej do podstawowych pytań o Jubileusz 2033. Oto fragmenty publikacji:
"Dlaczego rok 2033 miałby być rokiem szczególnym? A nawet gdyby, to dlaczego miałby generować jakiś „jubileusz”? A nawet gdyby taki jubileusz był uzasadniony, to dlaczego myśleć o nim już dziś? I dlaczego akurat my mielibyśmy się tym przejmować? Na te ważne pytania znajdujemy odpowiedzi w Piśmie Świętym i Tradycji.
Jubileusz 2033
Chrześcijanie na całym świecie przyznają się do fundamentalnych wydarzeń historiozbawczych, które są źródłem wiary. Stanowią je kolejno:
• Wcielenie Syna Bożego,
• Ukrzyżowanie Jezusa Chrystusa,
• Zmartwychwstanie Pana,
• a następnie rozesłanie przez Niego uczniów
• i zesłanie im daru Ducha Świętego.
W Dziejach Apostolskich, na samym początku księgi, są one zebrane w zwięzłej formie:
„Jezus po swojej męce dał uczniom wiele dowodów, że żyje: ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił o królestwie Bożym. […] kazał im […] oczekiwać obietnicy Ojca” (Dz 1,3–4).
Wspomniane w tym miejscu „mówienie o Królestwie” zakończyło się rozesłaniem z misją, czego opis znajdujemy w Ewangelii:
„Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” (Mt 28,19).
Za dziesięć lat minie dokładnie dwa tysiące lat od chwili, gdy Apostołowie po raz pierwszy usłyszeli te słowa. Będzie to właśnie w roku 2033.
Może nawet nie wszyscy jej doczekamy. Z dzisiejszego punktu widzenia to wiele osób, które jedynie dały początek ważnym dziełom Bożym. Przykładem może być Mojżesz. On całkowicie oddał się sprawie, której finału osobiście nie doczekał: wyprowadził lud Boży z Egiptu i przewodził mu na pustyni, ale ostatecznie to Jozue wprowadził Izraelitów do Ziemi Obiecanej. Z tej lekcji płynie ważny wniosek: my nie musimy oglądać rezultatów naszego zawierzenia Bogu oraz podejmowanych przez nas działań. Ważne jest natomiast to, abyśmy wiedzieli, że służymy dobrej, Bożej sprawie.
(...)
Zanim nadejdzie czas świętowania Paschy Chrystusa w 2033 roku, minie dziewięć pełnych lat - a więc nowenna. Nowenna (po łacinie termin ten oznacza dziewięć dni) to również biblijny zwyczaj, który bierze początek z Dziejów Apostolskich…
„Jezus ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił o królestwie Bożym. A podczas wspólnego posiłku kazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca. Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum…” (Dz 1,3–4; por. 2,1).
Od czterdziestego do pięćdziesiątego dnia jest dziewięć dni modlitewnego Wieczernika - w oczekiwaniu na dar. Wspólnota jerozolimska czekała wraz z Apostołami wokół Maryi przez dziewięć dni. My mamy szansę czekać dziewięć lat.
Dlaczego razem z całym Kościołem?
Wiele środowisk już myśli o Jubileuszu 2033: są wśród nich katolicy oraz liczni przedstawiciele innych wspólnot, złączonych z nami więzami wiary i chrztu świętego. Wszyscy postrzegają to wydarzenie jako wspólne, dotyczące całego chrześcijaństwa.
Uprzedzili nas nieco w czasie katolicy meksykańscy, którzy już kilka lat temu zaczęli mobilizować się pod hasłem: „Będziemy celebrować w roku 2033 wydarzenia śmierci i zmartwychwstania naszego Zbawiciela - Jezusa Chrystusa”, a więc „drugie tysiąclecie naszego Odkupienia”.
Do inicjatywy drogi do Jubileuszu 2033 zachęcał papież Franciszek, dykasterie Stolicy Apostolskiej, koordynacyjne centrum odnowy charyzmatycznej CHARIS, kurs Alpha i wiele innych środowisk - zarówno katolickich, jak i ekumenicznych.
My także myślmy o diecezjalnej nowennie - przygotowaniu prowadzącym nas najpierw do daty 15–17 kwietnia 2033 roku (święte Triduum Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa), a następnie do 2 czerwca 2033 roku (uroczystość Zesłania Ducha Świętego). Niech będzie to - stosownie do liczby lat - dziewięć duchowych etapów, a podręcznikiem niech stanie się biblijna księga Dziejów Apostolskich, gdyż właśnie ten tekst, zgodnie z rozeznaniem papieża Franciszka, jest „pierwszym i najważniejszym podręcznikiem eklezjologii” Kościoła wszechczasów.(...)














